Gorzowski Rynek Hurtowy S.A.

strona główna


07 lut
2023

Warzywa i owoce w lutym

Luty jest miesiącem, gdy w sercach wszystkich fanów świeżych warzyw i owoców tęsknota za nimi osiąga już wartości maksymalne. Ile przecież można czekać? Niestety, na razie trzeba jeszcze uzbroić się w cierpliwość i dzielnie znosić niedogodności. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by oczekiwanie to uczynić smacznym i zdrowym!

Często nie doceniamy tego, co dostępne jest niemal cały czas. Wydaje nam się to zbyt powszechne, by mogło być atrakcyjne. Zupełnie niesłusznie. W lutym warto przeprosić się z niedocenianymi jabłkami, zwykłymi porami i znaną niemal od zarania dziejów brukwią.

Jabłko wybornie służy naszemu zdrowiu, urodzie i dobremu samopoczucie. Czynienie z nas młodych bogów jest możliwe dzięki ogromnej zawartości antyoksydantów – witamin A i E, selenu, cynku i polfenoli. Jabłka wspomagają również walkę ze zbędnymi kilogramami i wzmacniają serce. Są również świetnym paliwem dla mózgu. Jego zdrowotne właściwości zostały docenione przez Brytyjczyków, którzy mawiają „One apple a day keeps the doctor away”.

Pory bardzo dobrze sprawdzają się nie tylko jako część włoszczyzny stanowiącej bazę dla zup, ale również w zapiekankach, tartach, surówkach, sałatkach, jako dodatek do mięs i ryb. Warto po nie sięgać, gdyż są niskokaloryczne i dostarczają takich witamin i składników mineralnych jak tiamina, ryboflawina, niacyna, witaminy A, C, E oraz wapń, potas, fosfor, żelazo i siarka. Pory posiadają również właściwości bakteriobójcze i moczopędne. 

Brukiew jeszcze kilkadziesiąt lat temu powszechnie gościła na polskich stołach. Mimo że dzisiaj już nie jest o nią tak łatwo, to jej właściwości zdrowotne pozostały niezmienne. Brukiew to przede wszystkim porządna dawka witamin (A, C, K, tiaminy, ryboflawiny, kwasu foliowego, B5, B6 i B12) i składników mineralnych (fosforu, siarki, żelaza, wapnia, cynku, miedzi, magnezu). Sprzyja ona procesom trawiennym, zapobiega zaparciom i działa moczopędnie. Warto wiedzieć, że zawiera glukozynolaty – składniki o potwierdzonym silnym działaniu antynowotworowym. Zdrowe odżywianie i kreatywność w kuchni nie znoszą przerw – tym bardziej że nie ma żadnych ku nim przesłanek. Luty nie jest w tej kwestii żadnym wyjątkiem. Wykorzystajmy ten czas dobrze.

czytaj więcej


01 lut
2023

Nie bójmy się szparagów

W tym roku podczas Nocnego Szlaku Kulinarnego królować będą szparagi. Zanim wyruszymy 16 i 17 czerwca na ich degustację, przypomnijmy sobie niezwykłe właściwości tego warzywa, traktowanego także jako roślina ozdobna.

Szparagi jeść warto. Dlaczego? Bo zachwycają smakiem, bogactwem witamin, soli mineralnych, kwasu foliowego i przeciwutleniaczy. Co więcej, prawie nie mają kalorii!

Szparagi są warzywem sezonowym (od przełomu kwietnia i maja do końca lipca) i niezwykle delikatnym. Poza warunkami chłodniczymi wytrzymują dobę. W temperaturze 1-3°C zachowują świeżość jedynie przez kilka dni.  Dlatego, by móc cieszyć się nimi dłużej, konieczne jest ich marynowanie lub blanszowanie i mrożenie. 

Na sklepowych półkach możemy znaleźć szparagi białe i zielone, które w rzeczywistości są pędami tego samego gatunku. Różnica w ich zabarwieniu jest wynikiem różnego sposobu uprawy. Białe rosną przysypane ziemią, a pozbawione kontaktu ze słońcem nie wytwarzają zielonego barwnika, mają twardszą skórę i są uboższe w składniki odżywcze.

Niskokaloryczne warzywo (18kcal/100g) powinno na stałe zagościć na talerzach osób dbających o linię, gdyż dzięki dużej zawartości białka zapewnia długotrwałe uczucie sytości, a zawarty w nim błonnik poprawia perystaltykę jelit i usprawnia proces trawienia. 

Dobrze, jeśli szparagi są częstym gościem w kobiecym menu. Duże stężenie kwasu foliowego sprawia, że potrawy ze szparagami zalecane są kobietom starającym się o dziecko oraz paniom już będącym w ciąży. Fitoestrogeny łagodzą objawy menopauzy, a beta-karoten oraz witaminy C i E korzystnie wpływają na kondycję włosów, skóry i paznokci. 

Szparagi mają też pozytywny wpływ na wzrok, a zawarte w nich wapń i fosfor wzmacniają kości i zęby. Współczesna medycyna wskazuje na przeciwutleniające, zapobiegające rozwojowi komórek nowotworowych i hamujące rozwój Alzheimera właściwości występującego w szparagach glutationu. 

Choć szparagi są bogatym źródłem witamin, składników mineralnych, przeciwutleniaczy i całej masy innych cennych składników, to rzadko goszczą na polskich stołach. Czas na zmiany! Tym bardziej że szparagi są łatwe w przygotowaniu i zachwycają smakiem. Nie bójmy się szparagów, nie tuczą! 

czytaj więcej


19 sty
2023

Turniej cukierników

W Zespole Szkół Gastronomicznych odbyła się już 28 edycja ogólnopolskiego turnieju na najlepszego ucznia w zawodzie cukiernik i piekarz. Eliminacje wojewódzkie wygrała Karolina Sebzda z gorzowskiego „gastronomika” i to ona będzie reprezentować Lubuszan w ogólnopolskim finale, który odbędzie się we Wrocławiu.

      Tematem przewodnim tegorocznego turnieju jest „Współczesna Architektura”.

      Dla uczestników tego „najsłodszego konkursu” nagrody przygotował Gorzowski Rynek Hurtowy, partner szkoły. To bony pieniężne do wykorzystania w wybranych sklepach. 

      Współpraca Szkoły z Gorzowskim Rynkiem Hurtowym jest wypełnieniem zapisów porozumienia zawartego we wrześniu 2020 roku. „Gastronomik” i GRH współpracują m.in. podczas organizacji miejskich przedsięwziąć na rzecz zdrowia mieszkańców i wzrostu świadomości zdrowego stylu życia i żywienia.

czytaj więcej


16 sty
2023

Trujące piękności

Zazwyczaj jesteśmy przekonani, że wszystkie rośliny są dla nas przyjazne. Poza tym, że produkują życiodajny dla nas tlen, to cieszą oko. Ale prawda jest taka, że są rośliny, których powinniśmy unikać. I jest ich całkiem sporo

      Dlaczego? Bo wiele roślin ma właściwości trujące zarówno dla ludzi, jak i dla domowych zwierząt. Jakieś dwadzieścia lat temu wszyscy słyszeliśmy o szkodliwym działaniu fikusów. Fikus to inaczej mówiąc figowiec, jest rośliną bardzo silnie uczulającą - po złamaniu pędu lub liścia wydziela mleczny sok, w którym są alergeny o cząsteczkach podobnych do lateksu. Im mniejszy gatunek fikusa - tym alergeny mogą być silniejsze. Rośliny przeciągają ciekawskie dzieci i zwierzęta domowe i ... mogą spowodować poważne kłopoty ze zdrowiem.

      Kroton jest jedną z najczęstszych roślin hodowanych w naszych domach... Jego piękne liście mienią się jesiennymi kolorami, ale... kroton należy do rodziny wilczomleczy. Wytwarza toksyczny biały sok, którego najwięcej jest w grubych liściach i łodydze. Rośliny przyciągają swoją urodą, ale... są trujące. 

      Z ponad 2 tysięcy gatunków najbardziej popularne wilczomlecze to gwiazda betlejemska (poinsecja), wilczomlecz trójżebrowy i lśniący oraz złocisty. Wszystkie wilczomlecze są piękne i... trujące. Sok roślin jest zazwyczaj białawy i zawiera związki cyjanogenne i kwas euforbonowy. Spożycie może powodować poważne dolegliwości układu pokarmowego, a kontakt soku ze skórą może powodować pęcherze i owrzodzenia.

      Kolejną roślina z podobnym sokiem w kolorze mleka jest hoja. Choć nie należy do wilczomleczy, jest podobnie jak one trująca. Wieczorami, zwłaszcza w ciepłe dnie, wydziela intensywnie pachnącą ciecz, która ma miodowy, charakterystyczny zapach i smak. Trujący jest tylko sok, ale jego toksyczność jest na tyle znaczna, że może zaszkodzić i ludziom, i zwierzętom. Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne powinny być wykonywane co najmniej w rękawiczkach, a nawet w odzieży ochronnej, by nie dopuścić do kontaktu soku ze skórą.

      W wielu domach hodowane są skrzydłokwiaty, uważane za rośliny oczyszczające powietrze. Jednak jest kolejną rośliną trującą. Liście i kwiaty zawierają alkaloidy i szczawiany wapnia - gdy pogryzie je dziecko lub zwierzę, mogą spowodować podrażnienie skóry wokół ust i śluzówkę w jamie ustnej i przełyku.

      Amarylis niesie ze sobą zapach wiosny - uwielbiamy piękne, kolorowe kwiaty, które na oknie dają nam zapowiedź szybko wydłużającego się dnia i kolorowego lata. Ale nie dajmy się zwieść. Trującą częścią są cebule. Po ich spożyciu dochodzi do podrażnień przewodu pokarmowego, ale także do duszności i oparzeń błon śluzowych.

      Cyklamen zwany czasem fiołkiem ozdobnym lub fiołkiem alpejskim to także roślina, która może być niebezpieczna. Fiołek alpejski pod ziemią tworzy toksyczne bulwy, zawierające toksyczne saponiny i trujący glikozyd - cyklaminę. Pół biedy, jeśli skończy się na odczynie alergicznym, bo kontakt z podziemną częścią rośliny może być także przyczyną podrażnień skóry. Przede wszystkim trzeba zwracać uwagę przy przesadzaniu cyklamenów - by ubrudzonymi w ziemi rękami nie dotknąć ust. Grozić nam może biegunka, wymioty, zawroty głowy, drgawki... Cyklamen może być także szkodliwy dla zwierząt domowych.

     Dracena zwana jest czasem smoczym drzewem i chętnie jest hodowana w wielu mieszkaniach. Szybko rośnie i nie jest wymagająca, może być jednak groźna dla małych dzieci i zwierząt domowych, szczególnie dla kotów. Toksyczne są saponiny zawarte w roślinie. Mogą one powodować zatrucia zarówno u ludzi, jak i u zwierząt domowych. Mogą prowadzić nawet do porażenia mózgu czy uszkodzenia układu oddechowego, więc... lepiej trzymać najmłodszych i zwierzęta od nich z daleka.

      Wymieniając groźne - choć piękne - rośliny doniczkowe, nie można zapomnieć o bluszczu. Najczęściej uprawiane są udomowione odmiany bluszczu pospolitego. Wszystkie części tej rośliny są trujące dla ludzi. Także i w soku bluszczu zawarte są szkodliwe dla człowieka saponiny, których spożycie może spowodować podrażnienie błon śluzowych, a nawet halucynacje czy wymioty.

      Difenbachia jest ceniona przede wszystkim dzięki swoim dużym liściom, choć może w mieszkaniu także zakwitnąć. Jeżeli podczas pielęgnacji uszkodzimy difenbachię, wypływający z niej sok może wywołać zapalenie skóry. Jeżeli sokiem podrażnimy oko, może wystąpić silny ból, skurcze powiek i łzawienie. Spożycie difenbachii nawet w niewielkiej ilości wywołuje mdłości, biegunkę, zaburzenia rytmu serca, a nawet... paraliż.

     Nie oznacza to, że pięknych roślin trujących nie można hodować w mieszkaniu. Oczywiście można. Trzeba jednak znać ich właściwości i ... uniemożliwić dostęp do roślin trujących dzieciom i zwierzętom domowym. Jeśli nie wiemy, czy roślina, którą zamierzamy kupić na domowy parapet jest trująca, warto o to zapytać sprzedawcę.

     Jest jeszcze jeden rodzaj roślin, których nie powinniśmy hodować w domu. To rośliny chronione. Bardzo często wchodzą one w skład lasu, a hodowane są w szklanym naczyniu, który jest coraz popularniejszą ozdobą naszych domów. Najbardziej popularnym gatunkiem mchów wykorzystywanym do tych celów jest bielistka siwa, zwana mchem poduszkowym. Mech ten wykorzystywany jest do tworzenia zielonych obrazów czy ścian. Zarówno bielistka siwa, jak i wiele gatunków chrobotków, są objęte ochroną, i w stosunku do nich obowiązują m.in. zakazy zbioru, przetrzymywania i sprzedaży. 

źródło: kalendarzrolników.pl

czytaj więcej